Dariusz Pachut jest ratownikiem medycznym, podróżnikiem i sportowcem, jednak jego droga do ekstremalnych wypraw zaczęła się na długo przed tym, jak poznały go media. Pochodzi z Zabrzeży w gminie Łącko na Sądecczyźnie. Urodził się 4 kwietnia 1985 roku — taki rok wynika z wpisu z okazji jego 40. urodzin w 2026 roku, choć starsze biogramy czasem podawały 1986.
Zanim skupił się na podróżach i projektach sportowych, służył w Policji. Już w 2007 roku wystartował w ogólnopolskim Turnieju Par Patrolowych „Patrol Roku”. Wraz z sierżantem Grzegorzem Włodarczykiem zajął trzecie miejsce, a krakowska drużyna wygrała klasyfikację zespołową. Służba wymagała dyscypliny, dobrej kondycji oraz sprawnego działania pod presją.
W 2014 roku Pachut służył w Jednostce Specjalnej Polskiej Policji w Kosowie jako aspirant. Należał tam do zespołu przeszkolonego z ratownictwa górskiego. Policjanci przygotowywali się do poszukiwań dwóch Polaków, którzy ulegli wypadkowi w Górach Dynarskich w Albanii. Zapadający zmierzch uniemożliwił nocne wejście w trudny teren, dlatego zespół nie otrzymał na nie zgody. Następnego ranka poszkodowanych zlokalizował amerykański śmigłowiec z kamerą termowizyjną.
Siedem wodospadów za nim — trzy ekstremalne cele wciąż czekają
Równolegle ze służbą Pachut zdobywał wykształcenie medyczne. Ukończył ratownictwo medyczne na Wydziale Nauk o Zdrowiu Wyższej Szkoły Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych im. prof. Edwarda Lipińskiego w Kielcach. Następnie uzyskał tytuł magistra bezpieczeństwa wewnętrznego w ówczesnej Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. W wywiadach opowiadał, że w zespole zajmował się między innymi medycyną pola walki i szkoleniem operatorów. To doświadczenie skłoniło go do dalszej nauki ratownictwa.
Później zaczął dzielić się wiedzą z innymi. Prowadził zajęcia praktyczne na studiach podyplomowych Uniwersytetu Jagiellońskiego związanych z medycyną ekstremalną, a w 2026 roku przedstawiono go jako wykładowcę Uczelni Nauk Społecznych. Ratownictwo przydaje mu się nie tylko jako wykształcenie: podczas wypraw pomaga oceniać ryzyko, przygotować zespół i reagować na nagłą zmianę warunków.
Po odejściu z Policji Pachut coraz mocniej związał się ze sportem i aktywnością w terenie. Uprawia między innymi brazylijskie jiu-jitsu, wspinaczkę górską i lodową, nurkowanie, kajakarstwo oraz rafting. Jego biogramy wymieniają także skoki spadochronowe, speleologię i instruktorstwo strzeleckie. Media podają, że zdobył tytuł mistrza Polski w brazylijskim jiu-jitsu, jednak dostępne publicznie informacje nie wskazują jednoznacznie roku ani kategorii zawodów.
Największą rozpoznawalność przyniosła Pachutowi Korona Wodospadów, znana również jako Slide Challenge. Pomysł narodził się podczas wyprawy kanioningowej w Szwajcarii w 2018 roku, a realizację projektu rozpoczęto rok później. Uczestnicy chcą dotrzeć do dziesięciu wybranych, najwyższych wodospadów świata i zjechać po nich na linach. Wyzwanie wymaga nie tylko sprawności, lecz także logistyki, transportu sprzętu, planowania stanowisk i ostrożnych decyzji w zmiennych warunkach.

Pierwszym wielkim celem było wenezuelskie Salto Ángel, którego wysokość projekt określa na 979 metrów. Zespół zjeżdżał etapami przez dwa dni. Później podjął kolejne trudne trasy, między innymi na Tugela Falls w Republice Południowej Afryki, Skorga Falls w Norwegii, Yumbilla Falls w Peru, Vinnufossen i Balaifossen w Norwegii oraz Matenbachfall w Szwajcarii. Według zestawienia projektu aktualnego w 2026 roku ekipa ukończyła 7 z 10 etapów.
Za tym wynikiem stoją udane przejścia, wycofania i powroty. Podczas wyprawy na Yumbilla Falls zespół zmagał się z intensywnymi opadami, wysokim poziomem wody i trudnościami z dotarciem na miejsce. Zjazd ze Skorga w 2022 roku trwał ponad 12 godzin; uczestnicy mierzyli się z zimnem, śniegiem i wymagającymi warunkami wodnymi. Z kolei awaria sprzętu przerwała pierwszą próbę na szwajcarskim Matenbachfall. Ekipa wróciła tam później i w 2026 roku dokończyła przejście, pokonując między innymi około 200-metrowy odcinek na jednej linie. Jak już o tym mowa to Sprawdź, gdzie przebiega granica między przyjaźnią a zdradą.
Do zdobycia pozostały trzy cele: Cataratas las Tres Hermanas w Peru oraz Oloʻupena Falls i Puʻukaʻoku Falls na Hawajach. Lista zmieniała się na przestrzeni lat, dlatego starsze artykuły mogą wymieniać inne wodospady. Projekt nadal trwa, a jego uczestnicy muszą łączyć przygotowanie fizyczne z doświadczeniem linowym, znajomością terenu i rozsądną oceną zagrożeń.
Ratownicze doświadczenie przydało się Pachutowi także podczas osobistego przedsięwzięcia. W październiku 2020 roku pomagał zorganizować wejście na Rysy siedmioletniemu wówczas Rayyanowi Szczepaniakowi, który zmagał się z poważną wadą układu kostnego. Pachut niósł chłopca w specjalnym nosidle, a wyprawa miała zwrócić uwagę na zbiórkę pieniędzy na jego leczenie. Zespół musiał zaplanować logistykę i wybrać odpowiednią pogodę.

Szersza publiczność poznała Pachuta również dzięki jego życiu prywatnemu. Był związany z prezenterką Dorotą Gardias, a później z Dorotą „Dodą” Rabczewską. Para potwierdziła związek publicznie w 2022 roku, a rozstała się w październiku 2026 roku. Później media informowały o sporze byłych partnerów, warto więc odróżniać potwierdzone fakty od ich wzajemnych ocen i niepotwierdzonych spekulacji.
Droga Pachuta od służby w Policji do ratownictwa i wypraw pokazuje, jak połączył dyscyplinę, wykształcenie medyczne, sprawność sportową i doświadczenie terenowe. Działał jako policjant, ratownik, szkoleniowiec, sportowiec i organizator ekspedycji. Najlepiej obrazuje to Korona Wodospadów: z dziesięciu zaplanowanych etapów ukończył już siedem.
Korona Wodospadów: na czym polega ekstremalny projekt Pachuta?

Poniższa lista opisuje najważniejsze etapy projektu Korona Wodospadów Dariusza Pachuta — od ustalenia założeń i przygotowań po realizację zjazdów oraz aktualny stan ekspedycji.
- Ustal cel i zakres projektu. Korona Wodospadów, znana również jako Slide Challenge, polega na dotarciu do dziesięciu wybranych najwyższych wodospadów świata i zjechaniu po linach. Pomysł narodził się podczas wyprawy kanioningowej w Szwajcarii w 2018 roku, a rok później rozpoczęto jego realizację.
- Dobierz zespół i rozwijaj potrzebne kompetencje. Zjazd wymaga nie tylko sprawności fizycznej, lecz także umiejętności wspinaczkowych i linowych, doświadczenia terenowego oraz znajomości ratownictwa. Ważna jest również zdolność podejmowania decyzji pod presją. Pachut wnosi do projektu doświadczenie sportowe, ratownicze i wyprawowe.
- Zaplanuj logistykę i oceń warunki na miejscu. Zanim rozpocznie zjazd, zespół musi dotrzeć do wodospadu ze sprzętem, wybrać stanowiska i uwzględnić lokalne zagrożenia. Wyprawy utrudniają między innymi zmienny poziom wody, kruszyzna skalna, niskie temperatury, śnieg, tropikalna wilgoć i gęsta roślinność. Podczas wyprawy do Yumbilla Falls w Peru ekipa korzystała z pomocy lokalnych przewodników i zmagała się z intensywnymi opadami.
- Wykonuj zjazd etapami i unikaj ryzykownych decyzji. Pierwszym wielkim celem było wenezuelskie Salto Ángel. Zjazd z wodospadu, którego wysokość projekt określa na 979 metrów, trwał dwa dni. Z kolei przejście Skorga Falls w Norwegii zajęło ponad 12 godzin i odbywało się w zimnie, śniegu oraz trudnych warunkach wodnych. Gdy zagrożenie lub awaria uniemożliwia bezpieczną kontynuację, zespół powinien się wycofać.
- Wróć do celu po nieudanej próbie, jeśli można go bezpiecznie zrealizować. Podczas pierwszej próby przejścia szwajcarskiego Matenbachfall awaria sprzętu zmusiła ekipę do odwrotu. Zespół wrócił później i w 2025 roku ukończył zjazd, pokonując między innymi około 200-metrowy odcinek na jednej linie. Ten przykład pokazuje, że przerwanie wyprawy może świadczyć o odpowiedzialności, a nie oznaczać końca projektu.
- Aktualizuj bilans i planuj kolejne ekspedycje. Według danych podawanych w 2026 roku zespół zrealizował siedem z dziesięciu etapów: Salto Ángel, Tugela Falls, Skorga Falls, Yumbilla Falls, Vinnufossen, Balaifossen i Matenbachfall. Do zdobycia pozostały Cataratas las Tres Hermanas w Peru oraz Oloʻupena Falls i Puʻukaʻoku Falls na Hawajach. Ponieważ lista celów zmieniała się w czasie, aktualny plan projektu warto odróżniać od wcześniejszych zestawień.
Dariusz Pachut i jego związki: co wiadomo o Dodzie i Dorocie Gardias?
Historia Dariusza Pachuta to nie tylko głośne nagłówki o jego życiu uczuciowym. Jest ratownikiem medycznym, byłym policjantem, sportowcem i podróżnikiem, a ponadto angażuje się w wymagające wyprawy. Największym z nich jest Korona Wodospadów — projekt, który zakłada dotarcie do dziesięciu wodospadów i zjazd z nich na linach. Według informacji zespołu udało się zrealizować siedem etapów.
Szerszą rozpoznawalność w show-biznesie przyniosły Pachutowi związki z Dorotą Gardias, a później z Dodą, czyli Dorotą Rabczewską. Relacja z Gardias zakończyła się w marcu 2022 roku. Z kolei związek z Dodą para potwierdziła publicznie w listopadzie tego samego roku. Wspólne podróże i wpisy w mediach społecznościowych szybko przyciągnęły uwagę portali rozrywkowych.
Po głośnym rozstaniu wybrał wyprawy w ekstremalne miejsca
W październiku 2024 roku Pachut poinformował w oświadczeniu o rozstaniu z Dodą. Później byli partnerzy spierali się publicznie, a konflikt trafił także na drogę cywilną. Warto jednak oddzielać potwierdzone informacje od wzajemnych oskarżeń i medialnych interpretacji, ponieważ przyczyny rozstania nie zostały bezspornie ustalone.
Nie warto jednak sprowadzać jego biografii wyłącznie do tych dwóch związków. Pachut służył w Policji, zdobył wykształcenie z ratownictwa medycznego i bezpieczeństwa wewnętrznego, a także zgromadził doświadczenie w sportach ekstremalnych. W ramach Korony Wodospadów zespół organizował wyprawy między innymi do Wenezueli, Norwegii, Peru i Szwajcarii. Przeczytaj więcej w tym artykule. To podróże oraz praca w wymagającym terenie najlepiej pokazują mniej plotkarską stronę jego życia.
Czy Dariusz Pachut ma żonę i dzieci? Co wiadomo o jego życiu prywatnym
Odpowiadając wprost: z publicznie dostępnych informacji wynika, że Dariusz Pachut ma dwoje dzieci — syna i córkę. Nie ma jednak potwierdzenia, że jest żonaty. Ponieważ niechętnie opowiada o życiu prywatnym, szczegóły dotyczące dzieci i ich matki pozostają nieznane. Media donosiły za to, że pokazywał pociechy podczas wspólnych aktywności sportowych.

Najwięcej komentarzy wzbudzały jego związki z Dorotą Gardias i Dodą, czyli Dorotą Rabczewską. Pachut i Doda upublicznili swoją relację w 2022 roku, a w październiku 2024 roku potwierdził on jej zakończenie. Później media pisały o kolejnej znajomości, ale bez jednoznacznego, aktualnego potwierdzenia warto traktować te doniesienia z ostrożnością.
Rodzina poza blaskiem fleszy: syn i córka z dala od nagłówków
Poza życiem uczuciowym Pachut działa jako ratownik medyczny, były policjant, sportowiec i podróżnik. Ukończył ratownictwo medyczne oraz bezpieczeństwo wewnętrzne, a wcześniej prowadził zajęcia z medycyny ekstremalnej. Jego największym przedsięwzięciem jest projekt Korona Wodospadów: wyprawa do dziesięciu wodospadów i zjazd z nich na linach.
Wśród informacji o jego działalności i życiu prywatnym można wymienić:
- ma syna i córkę, ale nie ujawnia szczegółów ich życia;
- jest ratownikiem medycznym, byłym policjantem, sportowcem i podróżnikiem;
- realizuje projekt Korona Wodospadów, obejmujący wyprawę do dziesięciu wodospadów i zjazdy na linach.

Warto zatem oddzielać medialne zainteresowanie jego związkami od potwierdzonych informacji. Pachut ma syna i córkę, lecz nie ujawnia szczegółów ich życia ani obecnej sytuacji uczuciowej. Takie podejście pozwala mu zachować prywatność rodziny mimo rozpoznawalności.
Ciekawostka: Dariusz Pachut łączy medialną rozpoznawalność z dużą dbałością o prywatność dzieci — nie ujawnia ich danych ani szczegółów codziennego życia.

